|
O lilii złotogłów i przypominającym kształtem ludzką
postać korzeniu mandragory wiedziano pod Śnieżką (1603 m) sporo.
Najwięcej wiedział sam Duch Gór nazywany także Wurzelmannem - „korzennikiem”,
jako że to w jego, owianym legendami ogrodzie, rosły owe cudeńka.
Uważano je za znakomite środki na wszelkie dolegliwości przy czym
sądzono, że z lilii złotogłów można i otrzymać złoto. Wielu więc,
pomimo groźby zemsty potężnego Ducha Gór, porywało się na ich
zdobycie. Najpierw byli to penetrujący Karkonosze średniowieczni
poszukiwacze drogich kamieni i złota oraz myśliwi. Z czasem
zainteresowanie karkonoskim ziołolecznictwem dotarło i między
królewskie kręgi. Rudolf II Habsburg (1576-1611), na którego praskim
dworze trwały prace nad kamieniem filozoficznym i eliksirem
długowieczności, polecił nawet lekarzowi Johannesowi Montanusowi
dokładnie przeszukać Karkonosze.
Stopniowo ośrodkiem karkonoskich laborantów, jak nazywano
tamtejszych zielarzy, stał się Karpacz, do którego w 1622 przybyła
grupa uchodźców religijnych z Czech, a wśród nich inicjujący rozwój
ośrodka aptekarz z Kłodzka, Georg Werner. Z końcem XIX w. państwowe
obostrzenia i niechęć reprezentujących oficjalną medycynę lekarzy
ostatecznie podcięły skrzydła karkonoskim laborantom. Zresztą w tym
czasie w rejonie Karpacza bardziej niż laborantów potrzebowano
górskich przewodników. Od 1681 r., gdy na Śnieżce stanęła kaplica
św. Wawrzyńca, turystyczny ruch na najwyższy sudecki szczyt wzmagał
się nieprzerwanie. Obrazującym jego charakter dokumentem są księgi
pamiątkowe, do których wpisywali się podróżni, tzw. Księgi Śnieżki.
Od 1696 r. wykładano je w Strzesze Akademickiej na polanie Złotówka,
a w 1824 r. przeniesiono do kaplicy św. Wawrzyńca. Można tylko
żałować, że nie poleżały chwilę w uważanym za najpiękniejsze w
Karkonoszach schronisku „Samotnia” nad Małym Stawem, którego
sceneria często stanowiła natchnienie dla rytowników tzw. kowarskiej
szkoły.
Przybywający na Śnieżkę wędrowcy odwiedzali też Dobre Źródło na
zboczu Grabowca (784 m) z wystawioną przy nim kapliczką św. Anny,
Śląski Dom usytuowany na zachód od Przełęczy pod Śnieżką (1394 m)
czy Wielki Staw, największe naturalne jezioro Karkonoszy. W samym
Karpaczu tłumnie zaglądali do pochodzącej z Norwegii, drewnianej
świątyni Wang, powstałej na przełomie XII/XIII w., która do
karkonoskiej miejscowości trafiła w połowie XIX stulecia.
Dzisiaj spektrum atrakcji Karpacza, prężnego wczasowiska z wieloma
hotelami, pensjonatami i prywatnymi hotelami obejmuje także Miejskie
Muzeum Zabawek powstałe na kanwie zbiorów twórcy wrocławskiej
pantomimy Henryka Tomaszewskiego, Muzeum Sportu i Turystyki, letni
tor saneczkowy, Western City położone przy drodze do Ściegien, no i
oczywiście stoki narciarskie, skocznię „Orlinek” oraz rowerowe
trasy.
 |